Recenzja: A4Tech Bloody B120 - najmniejszej klawiatury z krwawej rodziny!

okładka

Firma A4Tech od zawsze znana jest przede wszystkim z niskich cen oraz całkiem solidnego wykonania jak na tak niewielkie pieniądze, dzięki czemu szybko zajęła szczytowe miejsce wśród „średniaków” cenowych oraz zyskała rzesze fanów na całym świecie. W tym także mnie.

Swoją przygodę z produktami firmy zacząłem 6 lat temu, kupując klawiaturę x7 G-800v oraz gryzonia XL-740K, którym po miesiącu użytkowania miałem chęć postawić ołtarzyk, wyrażając tym samym swoje zadowolenie z zakupu. Gdy więc przyszedł ten nieszczęsny moment na zmianę klawiatury, od razu spodobała mi się B120 z serii Bloody.

Zapraszamy do naszej recenzji !

Pudełko i zawartość

Pudełko wykonane jest z dosyć twardego kartonu, szczególnie boki oraz rogi są bardzo wytrzymałe, co może zabezpieczyć sprzęt przed ewentualnym popsuciem zanim jeszcze ujrzałoby światło dzienne. Na przodzie oraz tyle widnieje zdjęcie klawiatury wraz z rozpisem funkcji, zdolności etc. Na każdej z możliwych stron mamy natomiast informację o tym, że klawiatura jest „Turbo z podświetleniem i dla graczy”. Gdybyśmy jednak o podświetleniu i tak zapomnieli, to na obu rysunkach klawiatura się świeci.

Po minucie męczenia się z otworzeniem pudełka otrzymujemy... tak jest, drugie pudełko. Pudełeczko jest całe w kolorze czarnym, a na środku widnieje logo serii bloody, czyli czerwona dłoń, którą często możemy spotkać w filmach grozy, kiedy to ktoś po spotkaniu z krwiożerczą bestią pada na jakąś szklaną powierzchnię i podpierając się, próbując ostatnim tchem wstać, zostawia na niej właśnie takowy znak. W sumie podoba mi się pomysł na takie logo, ładnie to wygląda, agresywnie i ode mnie za to plusik.

Co jednak ukazuje się nam pod „zaplamionym” kartonem? Oprócz klawiatury, która jest dodatkowo zapakowana w folijkę, w środku znajdziemy także ulotkę z innymi reprezentantami rodzinki Bloody, zawierającą również skróconą instrukcję oraz normalne plastikowe klawisze WSAD, którymi można zastąpić te początkowe, wykonane z silikonu.

Klawiaturka po wyciągnięciu, prezentuje się ładnie. Pierwsze co się rzuca w oczy to ładne logo Bloody na dole oraz elegancka czcionka.

Test

Aby przystąpić do testu, zapoznajmy się najpierw z paroma rzeczami, które według producenta są największymi atutami klawiatury.

  • 7 klawiszy multimedialnych
  • Silikonowe klawisze WSAD
  • Podwójna wodoodporność
  • Przyciski Auto-Shot i Turbo-Shot
  • Szybkość odpowiedzi równa 1,000Hz
  • 5 poziomów podświetlenia
  • Spacja wzmocniona dodatkowymi sprężynami i śrubkami
  • Blokada klawisza windows
  • Przyczepność
  • 3 klawisze Anti-Ghost

Klawisze i podświetlenie

Pierwsze co rzuca się w oczy na temat klawiszy to wspomniana już ładna, futurystyczna czcionka, ale to, z czego najbardziej jestem zadowolony to fakt, że układ klawiszy nie został zmieniony ani trochę, a spacja, lewy shift, backspace oraz enter są przyciskami dużymi i nikt nie powinien mieć nawet najmniejszych problemów związanych z ich wielkością. Niestety, brak tutaj klawiszy dodatkowych, które zwykle są umieszczane po boku w dosyć łatwo dostępnych miejscach i mogą pełnić funkcję jakiegokolwiek klawisza lub nawet ich kombinację. Warto również dodać, że klawisze (jak i cała klawiatura) zostały wykonane z plastiku, którego dotknięcie powoduje, że zostaje na nim dosyć widoczny ślad. Problemu tego nie ma jednak na klawiszach WSAD, które zostały wykonane z silikonu. Nie wiem jaki był cel producenta w produkcji tego typu klawiszy, na pudełku nie ma zbyt wiele o tym. Zauważyłem tylko to, że mniej się kleją do spoconych palców oraz bardzo łatwo je zlokalizować, nie patrząc na klawiaturę, co może się w sumie czasami przydać.

R E K L A M A

Jeśli chodzi o samo klikanie na naszym krwistym maluchu, to nie ma do czego się przyczepić. A nawet wręcz przeciwnie, ponieważ mimo, że klawiatura jest przeznaczona głównie do grania to pisze się na niej naprawdę przyjemnie. Skok klawiszy bardzo mi się podoba (jest nieco podobny do skoku w klawiaturach mechanicznych), a klawiatura nie odjeżdża, jest bardzo stabilna, nawet na podstawkach nie zdarzyło mi się to ani razu. W odpowiedzi klawiszy nie znalazłem natomiast zbytniej różnicy między tą, a poprzednią (może dlatego, że poprzednia miała wejście ps/2), czyli jest jak najbardziej ok. Sprawdziłem też rzekomy Anti-Ghosting trzech klawiszy (czyli klawiatura powinna wychwytywać kliknięcie trzech klawiszy naraz). Gdy próbowałem jak najmocniej kliknąć te klawisze - naraz - to faktycznie klawiatura zarejestrowała trzy wciśnięcia.

Co do klawiszy multimedialnych, jak zapewnił producent, faktycznie istnieją i faktycznie jest ich 7, jest jednak pewne „ale”. Przyciski te nie są bowiem osobnymi przyciskami na klawiaturze, a są „wtopione” w klawisze od F1 do F7 i aktywować je możemy za pomocą przycisku funkcyjnego (FN) + któryś klawisz, czyli jak to jest w laptopach. Może nie jest to jakoś strasznie uciążliwe, ale na pewno uniemożliwia szybką zmianę, bądź szybkie zastopowanie utworu podczas rozgrywki.

Bardzo, podczas rozgrywki (i nie tylko), pomaga natomiast podświetlenie, o którym oczywiście nie zapomnieliśmy. Działa na 5. możliwych poziomach (100%, 75%, 50%, 25% i wyłączone). Nie jest może ono jakoś bardzo bijące po oczach, w dzień na przykład w ogóle go nie widać nawet na 5. poziomie, ale jest wystarczająco mocne, żeby widzieć wszystko dobrze w nocy. Warto dodać, że A4Tech tak bardzo chce nam przypominać o tym, że jego drapieżca ma podświetlenie, że włącza się ono automatycznie na najwyższym poziomie przy każdym uruchomieniu systemu i nie ma szans, żeby jakkolwiek to zmienić.

Klawisze Auto-Shot, Turbo-Shot oraz oprogramowanie

B120 może i faktycznie nie ma dodatkowych klawiszy po boku, czy gdziekolwiek indziej, ale posiada natomiast dwa klawisze, dzięki którym choć trochę granie może stać się przyjemniejsze. Mowa tu oczywiście o klawiszach Auto-Shot i Turbo-Shot, które na dobrą sprawę trochę siebie przypominają. A-S i T-S to przyciski, dzięki którym możemy przypisać praktycznie dowolnemu przyciskowi na klawiaturze (oprócz klawiszy windows, klawisza funkcyjnego etc.) określoną funkcję. Dzięki funkcji A-S wybrany przycisk raz wciśnięty jest wciskany automatycznie na okrągło, a za drugim wciśnięciem zatrzymujemy go; natomiast dzięki funkcji T-S wybrany przycisk raz wciśnięty jest wciskany na okrągło i przytrzymywany. W sumie nie mają one jakoś wielkiego wpływu na rozgrywkę, ale mogą być przydatne w np. podnoszeniu złota w jakimś MMO. Oczywiście jeśli chcemy wykasować zmiany to jest taka możliwość, a służy do tego klawisz Clean (FN + ESC).

Oprogramowanie można wyłącznie ściągnąć ze strony bloody.com i szkoda, że nie jest ono dostępne na płytce, ponieważ nie każdy ma dostęp do internetu, a myślę, że naprawdę warto je posiadać.

Możemy np. przypisać dowolnemu klawiszowi lub kombinacji klawiszy najróżniejszą funkcję (od innego klawisza, przez uruchamianie programów, aż po własne kombo klawiszy, stworzone w zakładce „Super Combo”). Tak więc naprawdę przydatna rzecz w grach.

a4tech-bloody-b120

 
a4tech-bloody-b120-grafika

Podsumowanie

A4Tech po raz kolejny pokazała, że produkty klasy średniej wcale nie muszą być gorsze od tych z klasy wyższej, pomimo tego, że oczywiście mają też swoje wady. Klawiatura nie ma może oszołamiającej liczby dodatków, ale dzięki temu mimo bycia klawiaturą dla graczy, pozostaje również bardzo fajną klawiaturą do użytku nie tylko w grach, a i w użytku codziennym, co niestety bywa powoli być rzadkością. Polecam gorąco jako dobrą klawiaturę dla graczy do 150zł, szczególnie dla tych, co cenią sobie wygodę oraz styl i nie potrzebują do szczęścia masy niepotrzebnych bajerów.

Podsumowanie
Recenzja: A4Tech Bloody B120
Plusy Nagroda
  • Wygląd
  • Klawisze multimedialne
  • Funkcje Auto i Turbo Shot
  • Dobry układ klawiszy
  • Wygoda pisania
  • Stabilność
  • 5 poziomów podświetlenia
  • Blokada klawisza Windows
  • Wodoodporność
  • Oprogramowanie
  • Anti-Ghosting trzech klawiszy
  • Przystępna cena
ocena
Minusy
  • Brak podstawki pod nadgarstek
  • Brak klawiszy po bokach
  • Nie zapamiętuje ustawień podświetlenia
Ocena

 

Udostępnij

Wstecz

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok