Recenzja gry Edna & Harvey: Harvey's New Eyes

okładka

Zapraszamy na recenzję gry:

"Edna & Harvey: Harvey's New Eyes"

Pamiętacie serię zwariowanych gier przygodowych point&click „Deopnia”? Choć nie ukończyliśmy pisać wszystkich recenzji, to postanowiliśmy jednak dziś naskrobać coś o drugiej grze wydanej przez niemieckie studio Deadalic Entertainemnt, o „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes”.

Gra „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes” jest dostępna na platformie Steam i kosztuje niemało. Około 71 złotych to dość spory wydatek jak na grę dość starą, wydaną jeszcze w 2011 roku. W tą grę - choć jest ona kontynuacją gry „Edna & Harvey: The Breakout”, która w Niemczech i nie tylko zyskała przychylność graczy - z pewnością można śmiała zagrać bez zapoznania się z pierwszą częścią.

Muszę przyznać się bez bicia, że choć przygodówki point and click są moim jednym jeśli nie najlepszym gatunkiem gier, to mimo to niespolszczone tytuły omijam z daleka, tak samo jak w tym przypadku. No właśnie, CDP nie spolszczyło pierwszej części, ale jako, że druga część wpadła w nasze ręce, szybko postanowiliśmy ją zainstalować i spróbować swoich sił w tej „psychodelicznej” przygodzie. I muszę przyznać, że rozgrywka szybko nas zaciekawiła i wciągnęła, a na ile i czy w ogóle warta jest wydania złamanego pensa dowiecie się tego z naszej recenzji.

W nowej przygodzie główną bohaterką jest Lilli – najbardziej grzeczna uczennica katolickiej szkoły z internatem. Ale czy rzeczywiście jest to spokojna, grzeczna i miła dziewczyna?

Gra została podzielona na trzy rozdziały. Pierwszy rozdział zaczyna się niepozornie, nasza mała bohaterka Lilli stoi i zamiata liście przed swoją katolicką szkołą. Wszystko to, pod czujnym okiem siostry zakonnej, jednak gracz szybko spostrzeże, że Lilli nie zasługuje na takie złe jej traktowanie. Przecież to mała, urocza i posłuszna dziewczynka, a jednak często wyśmiewana, karcona przez rygorystyczną siostrę zakonną. Lilli wcale nie wybucha złością, nadal stara się wykonywać powierzone jej obowiązki…, ale w przenośni, bowiem jej poczynania w grze doprowadzą do wielu śmiertelnych zdarzeń kończących się źle dla większości pobocznych bohaterów. Czy to dziwny zbieg okoliczności? Jedno jest pewne, ta gra raczej przeznaczona jest dla trochę starszego nastolatka, z pewnością nie dla dzieci.

W pierwszej części „Edna & Harvey: The Breakout” gracze mogli sterować poczynaniami najlepszej koleżanki Lilli, Edną. Edna to druga połówka tej tykającej bomby w świecie gry wykreowanej przez Deadalic Entertainemnt. Jak wspominaliśmy Lilli jest spokojną i miłą, choć bardzo cichą dziewczynką, tak Edna jest nieskrępowaną i dużo żywszą młodą nastolatką; szybko postanawia uciekać ze szkoły prosząc w tym Lilli o pomoc. Przed czym Edna chce uciec, dlaczego wciąga w to najlepszą, spokojną koleżankę?

Kiedy siostra zakonna sprowadza przykutego do wózka inwalidzkiego doktora Marcela – znanego z pierwszej części gry - obłęd w grze dość szybko nabiera tempa. Do tego wszystkiego wpląta się również Harvey, znany także z pierwszej części pluszowy królik, którego wykorzystać będzie chciał do swoich nowych eksperymentów psychiatrycznych sam straszliwy doktor Marcel. Fabuła w grze „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes” jest naprawdę fajna, dość przemyślana – zaskakuje, choć wykonanie jej przez twórców już nie było takie najlepsze – o czym powiemy sobie pod koniec recenzji – w podsumowaniu. Historia zaczynająca się dość spokojnie, bardzo szybko zamienia się psychodeliczną rozgrywkę, w której to Lilli przez różne wypadki – nie z jej winy – uśmierca niemal cały katolicki internat. Tak opowiedziana historia ma swoje atuty, jest zabawna i zwariowana…

Korci mnie, aby napisać Wam coś więcej z tej historii, ale nie chcę Wam psuć zabawy. Dodam jednak, że z pewnością nie będziecie się nudzić. Teraz jednak, lepiej będzie jak już przejdziemy do omawiania innych aspektów tej produkcji, takich jak: grafika, udźwiękowienie, bohaterowie, lokacje, zagadki, polonizacja i takie tam…

Gameplay po polsku

materiał filmowy w rozdzielczości Full HD

Co zatem można powiedzieć o samej grafice? Wszystkie plansze zostały ręcznie narysowane w rozdzielczości Full HD, (1920x1080 px), co cieszy. Oprawa graficzna prezentuje się przyzwoicie, chociaż nie obfituje ona w szczegóły, jak miało to miejsce w przypadku The Whispered World. No właśnie, ze względu na klimat gry twórcy zdecydowali się na stonowane kolory. Przerywników filmowych w zasadzie brak w tej produkcji, co wcale nie musi okazać się minusem. Wszystko pasuje do siebie… Ale jako, że jest to produkcja przeznaczona dla starszych graczy, twórcy jednak mogli się pokusić o stworzenie ciekawych przerywników, z drugiej jednak strony animowane zgony pobocznych występujących w grze bohaterów, nawet te najzabawniejsze z pewnością jeszcze bardziej zawęziłyby wymagania wiekowe.

R E K L A M A

Ogólnie, w pełni na pochwałę zasługuje angielski dubbing. Aktorzy bardzo dobrze wcielili się w role poszczególnych postaci, jak i sam narrator, który wykonał bardzo dobry kawał roboty. W wypowiedzianych dialogach czuć zaangażowanie i fajnie dopasowane głosy do bohaterów. Co możemy powiedzieć o muzyce w tle? Nie mam do niej większych zastrzeżeń, choć mogło by być jej więcej...

Skoro mowa o postaciach występujących w grze, to trzeba przyznać, że napotkamy ich trochę, co również cieszy. Każdy z tych bohaterów ma swoją osobowość, choć większej więzi podczas rozmowy z nimi nie odczujemy. Oczywiście są miłe wyjątki, takie jak np… ykhhym - matka zakonna – która bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu…

Lokacje w grze to kolejny, choć mały plus niemieckiej produkcji. Są okey, choć dość statyczne. Jest ich trochę i są dość zróżnicowane, w miarę szczegółowe. Mi jednak zabrakło najbardziej większej finezji i baśniowego klimatu. Tak, nie przewidzieliście się – baśniowego klimatu… Ale przecież to rzecz gustu.

Same zagadki prezentują się dosyć różnie. Z jednej strony nie zabrakło w większości przypadków logiczności, humoru i pomysłu twórców; z drugiej strony te nielogiczne oraz te nudzące z biegiem czasu psuły troszeczkę smak. Na szczęście nie było ich dużo, co też mnie ucieszyło. Zagadki raczej nie są trudne, grę możemy przejść w około 7-8 godzin, a niektóre łamigłówki logiczne możemy pominąć klikając w odpowiedni przycisk.

Pewnie jesteście też ciekawi jak się prezentują polskie napisy w grze „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes”? Odpowiem krótko, całkiem dobrze, a jakiekolwiek wpadki, które można było policzyć pewnie na palcach jednej ręki, nie popsuły rozgrywki.

Jak to bywa w grach point and click większość zabawy spędzimy na przeszukiwaniu lokacji, zbieraniu przedmiotów, prowadzeniu rozmów i rozwiązywaniu zagadek. W dzisiejszej recenzowanej produkcji opisaliśmy podstawowe aspekty gry, produkcji która jest całkiem udaną rozrywką, ale szerzej powiemy sobie już o tym w podsumowaniu.

Podsumowanie

Gra przygodowa Edna & Harvey: Harvey's New Eyes to przede wszystkim produkcja przeznaczona dla trochę starszego gracza. Jest ciekawa, momentami mocno humorystyczna, ale również potrafi na chwilkę przynudzić. Mimo wszystko jest na tyle fajna, że gracza pochłania do końca.

Najważniejsze, że nie musimy grać w pierwszą część, aby móc przejść dziś recenzowaną grę. Sam nie grałem w pierwszą część z powodu braku polonizacji i nie żałuję, nawet – choć przypuszczam tylko – przejście pierwszej części może popsuć zabawę drugiej, choć nie zabraniam wyboru, o nie.

Gra również zaskakuje, jest zakręcona na pewien swój sposób, ale niestety też rozczarowuje sam koniec gry. Można powiedzieć, że nie takiego zdania narratora podsumowującego naszą grę się spodziewałem.

No trudno, jednak najważniejszą dla Was rekomendacją będzie moje ostatnie zdanie. Nie żałuję poświęconego czasu, pomimo wszystkich i raczej mniejszych wad gra „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes” jest dobrą produkcją, która zasługuje na uwagę. Nie tylko za świetny angielski dubbing, ale za pomysł i świetną zabawę jaką z grą przeżyłem.

Konkurs

Na koniec chcieliśmy ogłosić konkurs: do wygrania są trzy klucze gry „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes” na platformę Steam. Wystarczy w dowolny sposób skomentować pod tą recenzją nasze wypociny, a my wybierzemy najciekawsze komentarze. Konkurs ten nie jest ograniczony czasowo, ale postaramy się jak najszybciej wybrać szczęśliwców, dlatego śpieszcie się. Po wybraniu komentarzy z wybranymi szczęśliwcami skontaktujemy się poprzez Messengera. Życzymy powodzenia.

edna-and-harvey-harveys-new-eyes-okladka

"Edna & Harvey: Harvey's New Eyes"

Screens

kliknij aby powiększyć

Podsumowanie
Recenzja gry: Edna & Harvey: Harvey's New Eyes
Plusy Nagroda
  • Oprawa graficzna 2D
  • Bardzo dobre udźwiękowienie
  • Przygoda
  • Humor
hardware.info.pl poleca 5 gwiazdek ocena 8 plus
Minusy
  • Cena
  • Brak przerywników filmowych
  • Czasem troszeczkę przynudza
  • Zakończenie
  • Naszym zdaniem od 15 lat
Ocena

Nie żałuję poświęconego czasu, pomimo wszystkich i raczej mniejszych wad gra „Edna & Harvey: Harvey's New Eyes” jest dobrą produkcją, która zasługuje na uwagę.

 

Udostępnij

Wstecz

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok