Recenzja gry: “Company of Heroes 2”

0

Po siedmiu latach znów przyszło nam wrócić do czasów II Wojny Światowej, a wszystko to za sprawą kolejnej odsłony gry strategicznej ze stajni Relic.

Company of Heroes 2 zabiera nas na Front Wschodni i prowadzi przez brutalność wojny poprzez całkiem nieźle napisaną kampanię? Czy gra spełniła nasze oczekiwania? Czy siedem lat to wystarczający okres czasu, aby poprawić wszystkie wady tejże wtedy tak bardzo dobrej gry RTS? Zapraszamy do przeczytania recenzji.

Siedem lat temu pierwsza odsłona gry: Company of Heroes nie tylko zabrała nas do Normandii i do wielu innych istotnych miejsc związanych z potyczkami Aliantów w czasie II Wojny Światowej, ale też, a może raczej przede wszystkim, pokazała, że RTS to nie tylko klikanie i gra zręcznościowa. No właśnie, jakby nie patrzeć trzeba było nieraz wykazać się sprytem, a może lepiej rzec: “ruszyć głową”… Mimo to czy nie uważacie, że kampania fabularna była za krótka i za łatwa?

R E K L A M A

W końcu przyszedł jednak długo wyczekiwany czas, aby powrócić do pierwowzoru i ukazać inny front II Wojny Światowej. Company of Heroes 2 zabiera nas na mroźny wschód, gdzie przyjdzie nam odegrać rolę dowódcy wojsk radzieckich walczących z armią III Rzeszy i w rezultacie spychających ją aż do samego Berlina. Fabularyzowana kampania opowiada historię towarzysza porucznika Izakowicza, który pełni tutaj rolę bohatera z sumieniem oraz historie osób, które napotkał.

Kampania:

Co można rzec o samej fabule dla rozgrywki dla pojedynczego gracza? No przede wszystkim to, że jest to: Company of Heroes – kolejna część, a więc całkiem, całkiem udana produkcja. Ale z pewnością starszych i rasowych graczy jednak nie porwie! Część z Was może odebrać naszą recenzję zbyt krytycznie, a my uważamy, że naszym obowiązkiem jest przedstawienie wszystkich zalet i wad tej nowej produkcji Relic Entertainment i firmy Sega. Zaczynajmy!

Przede wszystkim kampania dla pojedynczego gracza nie została zbytnio rozbudowana! Owszem mamy w niej 14 misji, ale grając odczuwamy, że to wszystko już było, co nie oznacza, że nie zostały wprowadzone jakieś nowości. Jest ich troszkę jak np. użycie granata dymnego do zasłony dymnej czy możliwość przeskakiwania przez płoty czy worki z piaskiem. Co tu dużo mówić, to też inny front II Wojny Światowej, a więc urozmaiceń w porównaniu do Company of Heroes jest wiele, aczkolwiek, nie wiemy czy misje w poprzedniej części nie były zapowiadane z większą charyzmą, dzięki czemu gracz lepiej mógł się wczuć i z większą determinacją przechodzić kolejne misje…

Kampania w dwójce z pewnością rozkręca się z biegiem czasu a dana ilość misji troszkę wynagradza trochę nudnawe początki, które co tu ukrywać były bardzo schematyczne. Nie każdy też może polubić dany od twórców przeplatany scenariusz. Co to oznacza? A no nic innego jak to, że będziemy w trakcie wykonywania misji przeplatać się przez kluczowe momenty historii. Największym minusem jest jednak to, iż najsłabszym elementem kampanii jest brak większej otwartości świata, czytajcie większych map! Niestety, brakuje tego. Pierwsza część gry była czymś nowym i niezłym RTS-em tak Company of Heroes 2 raczej rozczarowuje… Przechodząc kampanię odczuwaliśmy wielokrotnie: “to już koniec, dlaczego?!”, “kurcze, przecież to nie było trudne” albo “mogli to bardziej rozbudować”. No właśnie, z pewnością misje nie są za trudne, a często przeciwnikom brakowało inteligencji oraz zasobów w armii na danej mapie.

Jeśli to jest RTS, a jest to strategia czasu rzeczywistego, dlaczego więc lód zamarza już po paru minutach umożliwiając przejazd czołgom po wodzie? Dlaczego w drugiej misji żołnierze wroga nie mogli zostać rozerwani przez nasze rozstawione miny, a w trzeciej misji już tak? To nie sprawiedliwe!…

Grafika:

Grafika w Company of Heroes 2 zachwyca, urzeka i wkurza! Zwłaszcza postacie w przerywnikach filmowych wyglądają okropnie, odnieśliśmy wrażenie, że model ten został niewiele poprawiony od czasów jedynki. Z kolei fajerwerki podczas rozgrywki są i to spore, ale nie szukajcie tu wielkich zmian, ani efektów z rodem “next-gen”. Grafika została po prostu dość nieźle poprawiona, zwłaszcza jeśli chodzi o wybuchy, podpalania np. niemieckich żołnierzy itp., lecz jeśli przybliżymy myszką nasze pole widzenia ujrzymy raczej dość słabe oteksturowane podłoże! Szkoda, bo zapowiadało się na coś naprawdę dobrego, a tak CoH 2 jest tylko dość niedopracowaną grą komputerową.

W przeciwieństwie do poprzedniej części, tym razem w Company of Heroes 2 dane nam będzie śledzić wydarzenia nie na zachodnim, lecz na wschodnim froncie. Oczywiście bieg wydarzeń nadal będzie opierał się na wydarzeniach z czasów II wojny światowej. Gracze w nowej odsłonie Company of Heroes, jak się domyślacie, pokierują poczynaniami Armii Czerwonej, starającej się powstrzymać atak nazistów… Gra rozpoczyna się od misji: Operacja Barbarossa wiosną 1941 roku, a kończy na zdobyciu Berlina w 1945 r. …

Gra zostanie oparta na trzeciej generacji silnika Essence, co pozwoli na zaimplementowanie “dynamicznej taktycznej walki” oraz nowych efektów graficznych, w tym destrukcji otoczenia …

Jak podaje polski dystrybutor, firma Cenega, gra zostanie wydana w pełnej polskiej wersji językowej! To nie żart, w Company of Heroes 2 żołnierze przemówią polskim głosem? Hmm, to by było trochę dziwne, nieprawdaż? Nie wiemy zatem czy to pomyłka, ale podejrzewamy, że rozchodzi się wyłącznie o spolszczenie przerywników filmowych … Uff, …!

Ten powyższy tekst mogliście już przeczytać na naszych łamach… Zapewne domyślacie się, że czas, aby napisać coś jeszcze na temat Company of Heroses 2, że będzie mowa m.in. o polskim wydaniu gry, ale wpierw coś trochę na wesoło:

Bugi:

Tych błędów jest sporo, czasem jak się przyjrzymy dokładnie to aż za dużo. A to żołnierz umieszczony w tylnej części transportera strzela z karabinu w trakcie starć z przeciwnikami znajdującymi się wyłącznie z przodu pojazdu, to z kolei niemieckie oddziały nie zaatakowały nas pomimo, że nas zauważyli: próbując przesunąć działo w nasz kierunek i odstawiając je z powrotem, powtarzając bez końca tą czynność. Zauważyliśmy też jak nasza pani snajper dziwnie się klonowała – podczas obracania. Haha … tego było chyba za wiele, oraz szkoda, że z Relic Entertainment nie potrafili kolejny raz przeciwstawić się najazdom pojazdów na inne, co jak pewnie pamiętacie takie przypadki miały miejsce w pierwszej części gry Company of Heroes. Oczywiście poprawki są, Sega serwuje je, ale szczerze, czy to ma jeszcze sens, w niby gotowej produkcji? Ech…

Spolszczenie:

Niestety, a może dobrze, że nasze przewidywania na temat polskiej lokalizacji się nie sprawdziły. Zanim wydamy jakiś werdykt, napiszmy krótko nasze odczucie na jej temat.

Polskie dialogi, które jednak występują podczas rozgrywki, są dobre, ale nie można chyba rzec, że odzwierciedlają radziecki język / akcent! No niby normalne, ale jeśli w grze zdecydowano się na dialogi w dwóch językach, polskim i rosyjskim – ten drugi tylko w malutkim stopniu, to czemu nie czuć w żadnym sposobie wymowy radzieckiego ducha!? Naszym zdaniem to rozczarowuje

Multiplayer:
Tryb multiplayer z pewnością największy atut gry Company of Heroes 2, bez z niego gra byłaby o wiele za krótka… Wybaczcie nam, że tutaj się na ten temat nie rozpiszemy, ale nie chcemy podawać Wam wszystkiego na tacy, gdyż kto wie, może zagracie kiedyś sami w tą grę? A może prześlecie nam swoje recenzje, wybierzemy tą najlepszą bądź kilka i dostaniecie nagrody? Zachęcamy: więcej w regulaminie…

Podsumowanie

Jak na grę oferującą ustawienia jakości grafiki: słaba, średnia, wysoka i ultra, to w najlepszej jakości z pewnością grafika nie do końca zachwyca, zwłaszcza, że optymalizacja i zużycie zasobów komputera jest z pewnością za wysokie jak na tak “przeciętną” oprawę audiowizualną…

Company of Heroes 2 jest produkcją naprawdę nierówną! Niby niewiele zmieniło się przez te siedem lat od premiery części pierwszej, i choć otrzymaliśmy nowy silnik graficzny, w tym silnik do obliczania fizyki w grze, to największą zmorą tak średniej gry jest, a może była, po prostu niewiarygodna cena!

I cóż możemy na koniec rzec: przepraszamy, że tak późno ostrzegamy Was przed tą produkcją. Jeśli szukacie w tej produkcji czegoś więcej, aniżeli “bezsensownego” schematycznego klikania, na przykład jakiejś większej dawki świeżości, to za tą cenę produkcja ta z pewnością nie jest dla Was… Tak, owszem, mimo to oprawa i zabawa z pewnością jest ciekawa, czasem do przełknięcia jakiś minus, ale… wytkniętych błędów w tej grze jest sporo, więc warto poczekać na dużo większą obniżkę…?

 
company-of-heroes-2-logo

 

company-of-heroes-2-edycja-platynowa

“Company of Heroes 2 – Edycja Platynowa”

Screens

kliknij aby powiększyć

Zwiastun

materiał filmowy w rozdzielczości HD

Podsumowanie
Recenzja gry: Company of Heroes 2
PlusyNagroda
  • Podobna do pierwowzoru
  • Ogień, śnieg, lód i wybuchy
  • Rozbudowany multiplayer
  • Możliwość wczucia się w Armię Radziecką
ocena
Minusy
  • To na pewno nie grafika “next-gen”
  • Kampania nie porywa…
  • Słaba optymalizacja
  • Bugi
  • Za krótka i do znudzenia?
  • Cena w dniu premiery
Ocena

“Company of Heroes 2 jest produkcją naprawdę nierówną! Niby niewiele zmieniło się przez te siedem lat od premiery części pierwszej, i choć otrzymaliśmy nowy silnik graficzny, w tym silnik do obliczania fizyki w grze, to największą zmorą tak średniej gry jest, a może była, po prostu niewiarygodna cena!”

Polecane produkty

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o