EA: wsparcie dla konsol Xbox 360 i PS3 do 2017 roku! Za używki na Xbox One zagrasz jak zapłacisz!

EA: wsparcie dla konsol Xbox 360 i PS3 do 2017 roku! Za używki na Xbox One zagrasz jak zapłacisz!

06/06/2013 0 przez Tomasz Filipski

Mimo, że co raz częściej użytkownicy spoglądają w stronę: PlayStation 4 i Xboxa One, a niektórzy myślą już nawet o zakupie konsoli nowej generacji to wygląda na to, że wydawcy gier wideo nie zamierzają opuszczać graczy – już przestarzałych, starszych konsol! Do takiego grona dołącza EA.

Dyrektor finansowy EA, Blake Jorgensen na spotkaniu Stifel 2013 Technology Conference w Nowym Jorku potwierdził, że jego firma będzie wspierać obecną generację konsol: Xbox 360 i PlayStation 3 aż do 2017 roku! Brawo!…

Nie każdy z graczy gier wideo w obecnym położeniu może sobie pozwolić na zakup nowej, wybranej konsolki, a może nadzwyczajnie zabraknie połączenia z internetem, który jakby nie patrzeć będzie wymagany! To bardzo ładnie ze strony EA, pytanie tylko jak i czy dotrzyma obietnicy?. Nieraz w sieci można było czytać, że przenieść grę np. z platformy PC na konsole nie jest takie łatwe, co prawda zmieniły się czasy, ale czy ujrzymy nowe, ciekawe tytuły aż na trzy platformy na sklepowych półkach?

R E K L A M A

Xbox One:

Korzystanie z gier używanych na Xbox: One ma wymagać uiszczenia pewnej opłaty aktywacyjnej. Jakiej? Tego nie wiadomo, ale z nieoficjalnych wieści, które pojawiły się w sieci, wynika, że może ona wynosić prawie 200 zł…

Z kolei ponoć, by móc sprzedawać używane kopie gier na Xboxa One, sklepy będą musiały zaakceptować regulamin, który nakłada na nie obowiązek instalowania w swoim systemie programu Azure. Jeśli klient zechce oddać swoją używkę, wówczas produkcja zniknie z jego konta Xbox Live. Sprzedawcy będą mogli ustalać swoje indywidualne ceny gier używanych, ale będą musieli dzielić się pewnym procentem zysków z Microsoftem oraz wydawcą danego tytułu. Portal ConsoleDeals twierdzi, że wyniesie on 10 procent, a więc znacznie mniej niż w przypadku obecnych konsol. Inna sprawa to to, że gigant z Redmond zarobi na czymś innym – opłatach aktywacyjnych w wysokości około 35 funtów, czyli około 170 zł! Uspokajamy jednak tych co myśleli, że na używkach nie zagrają na konsoli rodziny czy przyjaciół, jak oświadczyli przedstawiciele firmy Microsoft:

Wyjaśnień wymaga też granie u przyjaciela – jeśli zechcesz grać o kolegi, nie musisz uiszczać żadnej opłaty, gdy jesteś zalogowany na swoje konto.